Blog Dariusza Lipińskiego

Życzenia i refleksje

leave a comment »

Kończy się okres wysyłania świąteczno-noworocznych życzeń. Wszystkim, którzy o mnie pamiętali, chciałbym serdecznie podziękować choćby na blogu, gdyż nie zawsze jestem w stanie uczynić to osobiście, telefonicznie, mejlowo lub esemesowo. Dziękuję! 🙂

Przy okazji niewesoła refleksja aksjologiczno-terminologiczna. Większość tych życzeń brzmi jak Pan Bóg przykazał 😉 Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, Merry Christmas, Joyeux Noël … . Ale jest i sporo dziwnych: Season’s Greetings, Meilleurs voeux … . Tym, którzy przysłali mi owe najlepsze czy sezonowe życzenia również dziękuję, bo domyślam się, że chcieli dobrze. Narzuca się jednak pytanie cóż to za season, którego nazwa nie chce nadawcy spłynąć z pióra, albo z jakiej to – niewymienionej – okazji są owe voeux? Jakiś czas temu Europa zgłupiała na punkcie politycznej poprawności i stan ten – mimo pierwszych oznak poprawy – jeszcze się utrzymuje. Cieszmy się, że nadal nie zwariowali nie tylko Polacy, Włosi czy Litwini, ale też Tajwańczycy i Turcy, którzy potrafili mi napisać Merry Christmas.

Swoją drogą trzeba by kiedyś powysyłać jakieś sezonowe i najlepsze życzenia. Tylko kiedy? Który sezon nadałby się najbardziej? Urlopowy?

Reklamy

Written by Dariusz Lipiński

06/01/2011 @ 18:17

Napisane w Bez kategorii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: