Blog Dariusza Lipińskiego

Jachu, do roboty!

leave a comment »

 

Z zasady i z szacunku dla zasad nie zajmuję się Januszem Palikotem. Czytam, ale nie jego bloga, jeśli piję to nie żołądkową gorzką i nie z nim, a politykę uważam za działalność tak poważną, że nie można jej uprawiać używając sztucznego łba i świńskiego penisa (czy może na odwrót). Jeśli dziś robię wyjątek, to dlatego, że mój (niestety, przyznaję się bez bicia) partyjny kolega, specjalista od żołądkowej gorzkiej, łba i penisa postanowił tym razem zaszkodzić – Palikot w polityce niczego nie buduje, tylko zawsze komuś/czemuś szkodzi – więc tym razem postanowił zaszkodzić mojemu miastu, Poznaniowi. Chciałby otóż, aby ludzie wysyłali do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego takie, m.in. zdanie : Zwracam się z prośbą do wszystkich, którym nie jest wszystko jedno, aby wysyłali listy i maile w sprawie wykluczenia Poznania z konkursu – europejska stolica kultury 2016.

W pierwszym zdaniu wytłumaczyłem Państwu dlaczego dotychczas nie zajmowałem się Januszem Palikotem. Również wtedy, gdy bez sensu, umiaru i kindersztuby atakował m.in. Lecha Kaczyńskiego, Grzegorza Schetynę, Jarosława Gowina i wielu innych godnych szacunku ludzi. Biję się w piersi, był to błąd, choć bardziej Herbertowska kwestia smaku. Dlaczego zatem jeśli chodzi o atak Palikota na Poznań robię wyjątek? Pewnie dlatego, że rozbawia mnie freudowskie podłoże tego wpisu. W moim mieście, Poznaniu, nasza (niestety wspólna z Palikotem) partia wygrywa w cuglach wszystkie wybory, w wyborach prezydenckich Bronisław Komorowski miał tu coś około czy nawet ponad 70 procent głosów. Lublin – historyczne, piękne i miłe sercu każdego Polaka miasto – jest jedyną w Polsce regionalną stolicą, w której Bronisław Komorowski wybory przegrał. Jest więc poważny powód, aby Janusz Palikot – szef Platformy na Lubelszczyźnie – wziął się wreszcie do roboty.

Ze stolicy pracy organicznej, Stołecznego Miasta Poznania, któremu Palikot chce zaszkodzić w jego staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury (to się, Jasiu, w ogóle pisze dużymi literami) apeluję do Janusza Palikota: Do roboty, Jasiu (po poznańsku: Jachu)! Dość bredni na blogu, do roboty! Wyniki polityczne jakie osiągasz w Lublinie to dla Platformy poruta. Jachu, do roboty!

Reklamy

Written by Dariusz Lipiński

23/08/2010 @ 22:41

Napisane w Wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: